Translate

12 marca 2016

No other way but flying

Jeszcze niedawno twierdziłam, że boję się latać. Z niepokojem i paniką myślałam o mojej przeprawie lotniczej z Polski do Indonezji. Jednak nie było innej drogi, żeby spełnić moje wielkie marzenie. Trzeba było zacisnąć zęby i kolejny raz wsiąść do samolotu.

In one of my previous posts I claimed that I was afraid of flying. I was feeling panicked while even thinking about my long journey from Poland to Indonesia. But there was no other way to make my big dream come true. I needed to find my courage and board a plane.





Moje poprzednie przeloty nie dostarczyły mi jakiś przyjemnych wspomnień. Samolot do Turcji był dość mały i przez to niestabilny przy starcie i lądowaniu. Jednak Emirates Airlines zagwarantowało mi zupełnie inny komfort lotu. Boejing jest znacznie większą maszyną niż ta na wakacyjne loty czarterowe. Chyba w tym tkwi cały sekret.

My previous flight was not a very pleasant expierience to me. The plane was quite small and, therefore, unstable while taking off and lading. Emirates Airlines guarantees more comfortable flight. Boejing is a much bigger plane than those used for charter flights for holiday destinations. Probably that is the key.


Start w Warszawie i lądowanie w Dubaju były idealnie gładkie. Samolot poderwał się po prostu w mgnieniu oka, a przy lądowaniu ledwo było czuć jak samolot siadł. Dopiero lądowanie w Dżakarcie było troszeczkę cięższe i wstrząs był mocno odczuwalny. Może to też kwestia umiejętności pilota? Niemniej i tak cieszę się, że moje obydwa przeloty były bardzo komfortowe i że doleciałam bez żadnych rewelacji.

Take off and landing in Warsaw and Dubai were perfectly smooth. The plane just got off the ground within seconds. While landing I could barely feel it touched the ground. Just landing in Jakarta was a bit heavier and the hit was stronger. Maybe this is also about the pilot's skills? Anyway, I am glad that my both flights were so comfortable and that I arrived in my destination happily with no problems at all.


Filmiki z obydwu lądowań do zobaczenia na moim fanpage'u. 
Both landings you can view on my fanpage.


Leciałam klasą ekonomiczną i obsługę mogę ocenić na 5 gwiazdek. Naprawdę nie brakowało mi niczego podczas moich obydwu lotów. Każdy z pasażerów dostaje w pakiecie poduszkę, koc i słuchawki do centrum rozrywki. Wszystko czyste, pachnące i zapakowane w folię. Dla takiego zmarzlucha jak ja ten koc był wybawieniem, a słuchawki pozwoliły mi się wyłączyć i zrelaksować przy filmie. Można wybierać z bogatej kolekcji filmów, więc każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

I took economic class and still I could rate the service as 5 stars. Seriously, I got everything I needed for my both flights. Each passenger gets a pillow, a blanket and headphones. Everything was clean, fresh and packed in a foil. That blanket saved my life and headset helped me to relax while watching movies. You can select from a great collection of movies so anyone can find something interesting to watch.


Lecąc do Dubaju dostałam lunch oraz lody na deser, a podczas lotu do Dżakarty zaserwowano śniadanie i lunch. Czasami cierpię na nietolerancję laktozy, więc na wszelki wypadek swoje posiłki wybrałam wcześniej. Dzięki temu swoje bezlaktozowe zamówienie specjalne dostałam przed wszystkimi. Na obu trasach dostałam łososia i na deser owoce. Było całkiem smacznie. W standardowej opcji był do wyboru kurczak i na deser pudding. Też wyglądało smacznie. Wielokrotnie stewardesy podawały herbatę oraz inne napoje. Do lunchu do wyboru było nawet francuskie wino. Stwierdzam, że zupełnie nie było potrzeby zabierać ze sobą prowiantu na drogę.

On my way to Dubai I got lunch and ice cream; on my flight to Jakarta I got breakfast and lunch. Sometimes my stomach does not tolerate lactose, so just in case I chose my meals on the Emirates' website earlier. I got my non-lactose meals before all the passengers. On both flights I got salmon and fruits. It was tasty. Standard meal included chicken and pudding and it also looked delicious. Many times flight attendands served tea and beverages. You could even ask for french wine. I must say that there is no need to take any food with you on board.


Lotnisko w Warszawie trochę mnie rozczarowało. Chyba spodziewałam się czegoś więcej. Za to lotnisko w Dubaju przerosło moje najśmielsze wyobrażenia. Widziałam trzy ogromne terminale i mnóstwo ekskluzywnych sklepów. Przechadzając się i oglądając nowinki ze świata kosmetyków czułam żal, że moja studencka kieszeń nie pozwala mi zbytnio poszaleć.

The airport in Warsaw was a bit dissapointing to me. I think I expected something more. But the airport in Dubai was definitely beyond anything I could dream of. I saw there three huge terminals and lots of exclusive shops. Wandering around and looking at all that newest cosmetics, I felt sorry that my budget does not allow me to buy all that I wanted.


Kawałek lotniska w Dubaju. A little piece of the airport in Dubai. 
https://www.facebook.com/dominesia/videos/vb.545659402266810/554262298073187/

Zmęczenie w Dubaju wzięło górę i dość szybko skierowałam się do swojego gate'u. Tam przez ok 2 godziny czekałam na lot do Dżakarty z Indonezyjczykami. Byłam śpiąca i już opadałam z sił, ale czekanie z tymi roześmianymi ludźmi mnie skutecznie rozbudziło. Pomimo że nie rozumiałam zbyt wiele, śmiałam się razem z nimi. Słuchając indonezyjskiego czułam się szczęśliwa. Czułam się jakbym już była w Dżakarcie. Jak w domu.

In Dubai I felt exhausted and rather soon I went straight to my gate, where I was waiting for my flight to Jakarta with Indonesian passengers for 2 hours. I was sleepy and seriously I was dreaming of taking a nap but waiting with all that laughing people woke me up. Although I did not understand much of what they were talking about, I was laughing with them. Just listening to Indonesian made me happy. I felt like I was already in Jakarta. It felt almost like home.


Lot do Dżakarty w większości przespałam. Padłam tuż po starcie i obudziłam się gdzieś nad Indiami w połowie drogi. Później już nie mogłam zasnąć. Niecierpliwie wyczekiwałam lądowania w Dżakarcie.

During my flight to Jakarta I was mostly sleeping. I fell asleep just after the take-off and I woke up somewhere above India. It was half way. Later I could not sleep anymore. I was looking forward to landing in Jakarta.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz