Translate

3 września 2016

Bali - day 2

Kontynuuję mój szybki rajd przez Bali. O pierwszym dniu opowiadam w poprzednim poście. Dnia drugiego skupiliśmy się na centralnej części Bali.

Let's continue my Bali trip. About first day you can read in previous post. On the second day we were driving around central part of Bali.


Wstaliśmy za późno, więc musieliśmy skrócić plan dnia i dobrze wybrać trasę. Obowiązkowym punktem był Monkey Forest niedaleko Ubud i od tego zaczęliśmy. Bilet tylko 40 000 rupii (ok. 12zł).

We overslept so we needed to choose the places we want to see carefully. First, we went to Monkey Forest near Ubud. The entrance fee was just 40 000 rupiahs ($3).


Nigdy wcześniej nie widziałam biegających luzem małp. Pierwsze małpy jakie tam widziałam napadły na ofiarę składaną bóstwom tak jakby była dla nich. Czyżby małpie bóstwa? Mój kolega był totalnie zrelaksowany, a ja nie wiedziałam co ze sobą zrobić – bać się czy nie? 

I had never seen monkeys running freely. The very first monkeys I saw that day literally attacked the offerring for gods as it was for them. Monkey gods? My friend was totally relaxed while I did not really know whether I need to be afraid or not.


Rada na wyprawę do małpiego lasu: nie zabieraj nic do picia ani jedzenia w ręce, schowaj wszystko głęboko w plecaku.
Już na wejściu miałam pierwszy problem. Beztrosko wyjęłam z plecaka butelkę z colą i wtedy natychmiast podbiegła do mnie małpa. Wpadłam w lekką panikę, bo ta małpa bezczelnie wspinała mi się po nodze, sięgając po colę. Nigdy więcej! Oczywiście nie skorzystałam z oferty karmienia małpy z przewodnikiem.

A little advice for you if you are going to monkey forest: do not carry anything to drink or eat in your hand and hide everything in your backpack. In the very first minutes I had first monkey problem. I just had a bottle of coke in my hand and one of the monkeys just ran at me. I got seriously panicked because it was climbing up my leg trying to reach my drink. Never again! Eventually, I decided to be afraid of monkeys so I did not agree for feeding monkeys with guide.


W pewnym momencie zgubiłam z oczu kolegę i pech chciał, że wpadłam na małpią bitwę. Byłam w tamtym rejonie lasu prawie sama, bo za mną szła tylko jakaś para turystów, dlatego kolejna rada – nie chodź samotnie po lesie.

At some moment I lost my friend and I was unlucky to rush into monkey fight. I was almost alone in that area of the forest as behind me was just some couple. Therefore, the second advice is: do not wander around monkey forest alone.

Po przygodach w Monkey Forest nadal zdecydowaliśmy się nadal trzymać motywu zwierzęcego i pojechaliśmy do Pura Goa Gajah, czyli do świątyni słonia. Nazwa brzmiała całkiem obiecująco...

Having luckily escaped from Monkey Forest we decided to follow the animal motive. So we headed for Pura Goa Gajah, which stands for elephant temple. The name was quite promising...


Ale niestety świątynia była dla mnie sporym rozczarowaniem. Był tam tylko malutki słonik.

But the temple was just a big disappointment for me. There was just a little elephant statue.


Natomiast dowiedziałam się, że niektóre bóstwa lubią pieniążki w ofierze oraz że ofiary zostawia się też w lesie.

However, I learned that some gods like money to be offerred and that the offerrings are left in the forest as well.



W dżungli znalazłam też tego sympatycznego pana, który sprzedawał malowane jajka – w ofercie albo prawdziwe wydmuszki albo drewniane.

In the jungle I have met this nice man who was selling painted eggs – egg shell or wooden.




Aż w końcu się poddaliśmy. Nie doszliśmy w tej dżungli nigdzie. Rajd przez las w różowym sarungu był zbędny i żałuję, że zmarnowaliśmy tam tyle czasu. Na szczęście bilet kosztował tylko 10 000 rupii (ok. 3zł).

Finally, we gave up. We did not reach anything in that jungle. The walk in the pink sarung was completely pointless and I regret that we wasted so much time. The positive thing is that the ticket was only 10 000 rupiahs ($1).

W drodze do kolejnego miejsca złapał nas deszcz, więc zatrzymaliśmy się na herbatę i coś do jedzenia. To miejsce polecam! Jadłam tam najlepszy bubur hitam, czyli deser lub śniadanie z mleczka kokosowego, czarnego ryżu i banana. Pyszne!

During our ride to the next place it started to rain. We stopped for some lunch. This is the place I do recommend. I had the best bubur hitam, desert or breakfast made of coconut milk, black rice and banana. Delicious!




W końcu późnym popołudniem dotarliśmy do Pura Tirtha Empul. To jest jeden z obowiązkowych miejsc do odwiedzenia na Bali. Tutaj zaliczyłam kąpiel w błogosławionej wodzie. Bilet kosztował tylko 15 000 rupii (ok. 5zł).

Late afternoon we reached Pura Tirtha Empul. This is one of those must-to-see places in Bali where I experienced ritual in the blessed water. Entrance fee was just 15 000 rupiahs ($1.5).



Jeśli dobrze zrozumieliśmy, każdy ze strumieni oczyszcza inną strefę życia. Rytuał polega na tym, że trzeba się pokłonić i obmyć wodą po kolei z każdego strumienia i tylko jeden strumień należy pominąć – strumień dla zmarłych. Pamiętam, że ostatni strumień miał zapewnić dobre sny.

If we managed to understand well, each of the streams purifies different part of life. The full ritual is about bowing and pouring the water on yourself from every stream except one – the one for the deceased. I remember that the very last stream was supposed to purify one's dreams.



Tego dnia zdecydowanie lepiej mi szło nawigowanie kolegi. Wspomogła mnie aplikacja Waze na telefonie, którą polecam każdemu, kto planuje samodzielnie jeździć po Indonezji. 

That day I was much better in navigating my driving friend because I was using Waze app, which I totally do recommend if you are planning to drive around Indonesia yourself. 

In case you wanted to follow my trip. However, instead of going to Pura Goa Gajah you'd better go to Ubud market. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz